Odlotowy piątek: O mocnych nerwach
Było takie lato w latach dziewięćdziesiątych, kiedy słuchałem w kółko tylko jednej płyty. Płyta nosiła tytuł „Outside” i była jednymContinue Reading
(SUPPORTING INDEPENDENT ARTISTS SINCE 2015)
Było takie lato w latach dziewięćdziesiątych, kiedy słuchałem w kółko tylko jednej płyty. Płyta nosiła tytuł „Outside” i była jednymContinue Reading
Greighwolfe’a możecie kojarzyć z mojego wpisu sprzed kilku miesięcy na temat jego pierwszej EPki zatytułowanej „Black”. Z mojego wywiadu zContinue Reading
Tym razem nowość. Świeżutki kawałek, który swoją premierę miał zaledwie parę godzin temu w serwisie Spotify. Świetny, weekendowy i jakContinue Reading
Czasu na pisanie brak, ale na słuchanie zawsze się znajdzie. Na dobry początek weekendu proponuję taki oto odlot. Nicola ConteContinue Reading
Piosenka ze świetnym tekstem, których ostatnio tak bardzo brakuje. Pozytywne przesłanie dla każdego, kto kiedykolwiek zmagał się z zaniżoną samooceną.Continue Reading
Chyba najfajniejszy okres w moim życiu. Ten dom nad morzem, rezerwat ptaków, bliskość plaży, duszący zapach alg. Wyleżeć się wContinue Reading
Kiedy zobaczyłem ten teledysk pierwszy raz byłem jeszcze nieopierzonym dzieciakiem, z tysiącem wydumanych wyobrażeń w głowie, na temat tego, jakContinue Reading
Bilet na ich koncert dostałem w prezencie na urodziny. Była to nasza druga, może trzecia randka i wydawało mi się,Continue Reading
Rok 2003. Rozstania, rozstania. Te w życiu prywatnym i te muzyczne. Ostatnia płyta Moloko, nowi przyjaciele na horyzoncie. To znajomeContinue Reading
Thank God It’s Friday, czyli dzięki Bogu już piątek. Ten cykl będzie sentymentalny. Piosenki odkurzone, nienajnowsze, ale energiczne i wprawiająceContinue Reading









